Denaturat
Inaczej: spirytus skażony, denatured alcohol, Brennspiritus
Ten sam etanol co w spirytusie, tylko celowo zanieczyszczony tak, żeby nie dało się go wypić. Skażenie zwalnia z akcyzy i stąd bierze się różnica w cenie.
Skażalniki wskazują przepisy. Bywa to alkohol izopropylowy, keton etylowo-metylowy, barwnik oraz benzoesan denatonium — substancja o tak skrajnie gorzkim smaku, że wykrywa się ją przy stężeniach liczonych w częściach na miliard. Dawniej sięgano też po metanol, co kończyło się śmiertelnymi zatruciami.
Wraca pytanie, czy nie dałoby się tego przepędzić. Nie da się — i nie jest to kwestia sprzętu. Skażalniki dobiera się właśnie tak, żeby ich temperatury wrzenia leżały blisko etanolu. Destylacja rozdziela substancje na podstawie różnicy tych temperatur, więc gdy różnicy praktycznie nie ma, metoda przestaje działać. Część skażalników tworzy z etanolem dodatkowo azeotropy, co zamyka temat ostatecznie.
Krążące po internecie sposoby — węgiel aktywny, mleko, mrożenie, chleb — usuwają barwnik i część zapachu. Skażalników nie ruszają. Efekt jest gorszy niż brak efektu: płyn wygląda na czysty, a nadal jest trujący.
Denaturat nadaje się do rozpalania, odtłuszczania, mycia szyb i palników spirytusowych. Do niczego, co idzie do ust.